Świat kart, świat kredytów i świat wydatków, z którymi nie zawsze potrafimy się uporać. Pomagają nam w tym banki – oczywiście nie za darmo – udzielając nam kredytów. Karty kredytowe, plastikowe pieniądze, potrafią nieźle namieszać w naszym życiu. Płaci się nimi bez problemów, zakupy niemal same trafiają do naszych koszyków w sklepach, nawet jeżeli są nam zupełnie zbędne. Fakt, że nie płacimy żywą gotówką, a tylko plastikiem wprawia nas w obłęd robienia niepotrzebnych zakupów. Otrzeźwienie zwykle przychodzi za późno, kiedy trzeba rozliczyć się z bankiem. Ale o tym najczęściej właściciele kart kredytowych nie myślą. Myślą za to banki, które skrupulatnie wykorzystują niewiedzę posiadaczy kart dotyczącą posługiwania się plastikowymi pieniędzmi i bez skrupułów łupią im skórę.
Rynek kart kredytowych jest barwny i bogaty, możemy zaopatrzyć się w standardowe karty kredytowe, srebrne, złote, platynowe i najbardziej prestiżowe na rynku kart, czarne karty kredytowe. Jeszcze do niedawna najbardziej prestiżowymi kartami kredytowymi były złote karty kredytowe. O takie karty ubiegali się ludzie naszego biznesu, wolnych zawodów, posiadający duże dochody. Teraz złote karty kredytowe straciły już wiele ze swego blasku. Zresztą za sprawą banków, które świadomie obniżyły ich rangę.
- To prawda. Do niedawna złota karta kredytowa fascynowała ludzi. Złoto zawsze budziło w ludziach niezdrowe emocje, wiele ludzi przez złoto straciło nawet życie. Paulo Coelho kiedyś powiedział, że złoto, pieniądze mają czarodziejską moc: z nimi nikt nie jest samotny. Nie jest to do końca prawdą, bowiem mając nawet góry złota i mnóstwo pieniędzy można się czuć samotnym. Podobna sytuacja jest ze złotymi kartami kredytowymi, które dla wielu osób są symbolem bogactwa oraz wysokiej pozycji społecznej. Jeszcze do niedawna, aby otrzymać złota kartę kredytową trzeba było być przesianym przez gęste sito eliminacyjne. Trzeba było mieć wysokie dochody miesięczne, sięgające kilkudziesięciu tysięcy złotych netto. Teraz w niektórych bankach wystarczy mieć poniżej tysiąca złotych miesięcznie netto, aby otrzymać złotą kartę kredytową. Można więc powiedzieć za Norwidem, że prestiż /nie fortepian/sięgnął bruku”. Ale są jeszcze banki, gdzie prestiż ten nadal jest kultywowany, gdzie aby starać się o złotą kartę kredytową trzeba pochwalić się dochodem nie mniejszym niż 5000 złotych – powiedział specjalista od rynku kart.
Jednakże złote karty kredytowe to nie tylko prestiż, ale i przywileje. Posiadacze złotych kart mogą liczyć na ubezpieczenia, wysokie limity, upusty i rabaty, czy też darmowe wypłaty z bankomatów wszystkich krajów. Ale złote karty kredytowe to także wyższe opłaty. Utrzymanie takiej karty kosztuje rocznie kilkaset złotych, zwykłej standardowej kilkadziesiąt. Wszystko jednak zależy od transakcji przeprowadzanych za pomocą kart. Dużo operacji finansowych – mniejsze opłaty.

Loading...