Zarabiamy, kupujemy, wydajemy i pożyczamy, jest to nasze życie i nasz świat. Świat kredytów i świat wydatków, z którymi nie zawsze potrafimy sobie poradzić. Pomagają nam w tym banki – oczywiście nie za darmo – udzielając nam kredytów. Także poprzez karty kredytowe, plastikowe pieniądze, które są potrzebne, ale czasami potrafią nam też nieźle skomplikować życie. Płaci się nimi znakomicie, kupujemy najczęściej bez głowy i opamiętania, ponieważ nie płacimy żywą gotówką. Otrzeźwienie zwykle przychodzi za późno, kiedy trzeba się z bankiem rozliczyć. Ale o tym najczęściej właściciele kart kredytowych zapominają. Nie zapominają za to banki, które skrupulatnie wykorzystują niewiedzę posiadaczy kart dotyczącą posługiwania się plastikowymi pieniędzmi i bez skrupułów łupią im skórę.
Rynek kart kredytowych jest barwny i bogaty, poczynając od standardowych kart, poprzez srebrne i złote, kończąc na najbardziej prestiżowych platynowych oraz czarnych kartach kredytowych. Jeszcze do niedawna najlepsza karta kredytowa miała złoty kolor. O złote karty kredytowe ubiegali się ludzie biznesu, osoby uprawiające wolne zawody, posiadający duże dochody oraz określoną pozycję społeczną. Teraz złote karty kredytowe straciły juz wiele ze swego blasku. Zresztą za sprawą banków, które świadomie obniżają ich prestiż i i rangę. Dlaczego? Jak zwykle chodzi o pieniądze. Za złoto trzeba odpowiednio zapłacić najczęściej 200-300 złotych. Kiedyś, aby starać się o złotą kartę kredytową – kilka lat wstecz była to najlepsza karta kredytowa na rynku kart – należało się legitymować dochodami miesięcznymi netto w granicach 5-6 tysięcy złotych. Teraz złotą kartę kredytową można już otrzymać, jeżeli na nasze konto miesięcznie wpływa nawet mniej niż 1000 złotych.
- To prawda. Do niedawna złota karta kredytowa fascynowała ludzi. Złoto zawsze budziło w ludziach niezdrowe emocje, wiele ludzi przez złoto stracilo nawet życie. Złote karty kredytowe dla wielu osób były i nadal są symbolem bogactwa oraz wysokiej pozycji społecznej i aby otrzymać złota kartę kredytową, było przesianym przez gęste sito eliminacyjne. Teraz już niekoniecznie jest się przesiewanym. Ale są jeszcze banki, gdzie prestiż ten nadal jest kultywowany, gdzie aby starać się o złotą kartę kredytową trzeba pochwalić się dochodem nie mniejszym niż 3-4 tysiące złotych – powiedział specjalista od rynku kart.
Złote karty kredytowe to był nie tylko prestiż, ale i przywileje. Posiadacze złotych kart mogli liczyć na ubezpieczenia, wysokie limity, upusty i rabaty, czy też darmowe wypłaty z bankomatów wszystkich krajów. Ale złote karty kredytowe to także wyższe opłaty. Utrzymanie takiej karty kosztuje rocznie kilkaset złotych, zwykłej standardowej kilkadziesiąt lub ani grosza. Wszystko jednak zależy od transakcji przeprowadzanych za pomocą kart. Dużo operacji finansowych – mniejsze opłaty. Teraz, kiedy złoto straciło już swój dawny blask, jego rolę, prestiż i rangę przejęła platyna oraz czerń. Teraz najbardziej prestiżowymi kartami są karty platynowe oraz karty czarne. Teraz najlepsza karta kredytowa ma kolor czarny, a nie złoty.
-
Prestiż to czerń a nie złoto
Loading...