Złoto teraz dominuje na rynkach finansowych. Szał na inwestowanie w złoto nie słabnie, a jeszcze do niedawna złoto pokrywała patyna. Przynajmniej jeżeli chodzi o złote karty kredytowe, które z miesiąca na miesiąc traciły na swoim prestiżu, atrakcyjności oraz wartości. Wiele banków dla pieniędzy postawiło na ilość a nie na jakość. Uzyskanie złotej karty kredytowej było już na tyle proste, że wystarczyły nawet wpływy na konto poniżej jednego tysiąca złotych miesięcznie. Chętnych na nie nie brakowało, ponieważ dla osób, które dotychczas znały tego rodzaju karty jedynie z widzenia, a teraz miały je w swoich portfelach było wielką nobilitacją. Kiedy właściciel takiej karty błysnął złotem sąsiadowi przed nosem, był w pełni usatysfakcjonowany jego miną. Sąsiad, żeby nie być gorszym tez fundował sobie złotą kartę kredytową i interes się kręcił. Jedynym problemem dla tego rodzaju klientów były opłaty, na które już niekoniecznie było ich stać. Ale o tym nikt wtedy nie myślał. Po jakimś jednak czasie klienci oprzytomnieli, a banki doszły do wniosku, że się zagalopowały. Większość banków stara się teraz przywrócić złotym kartom kredytowym ich dawny blask. Banki z powrotem zaczęły żądać wysokich dochodów, a złoto zaczyna odzyskiwać swój dawny blask. Czy sprawił to wysoki kurs złota na rynkach finansowych?
- Z pewnością, ale nie tylko wysoki kurs złota stał się przyczyną powrotu prestiżu złotych kart kredytowych. W pewnym momencie sytuacja na rynku kart kredytowych wymknęła się bankom spod kontroli. Wielu właścicieli kart kredytowych stało się niewypłacalnych a długi rosły. Nic więc dziwnego, że banki w końcu musiały zareagować.I zareagowały, a ponadto klienci również oprzytomnieli i zaczęli przy doborze karta mierzyć siły na zamiary – powiedział znawca tego rynku.
Tymczasem na rynku karty kredytowych złoto zaczyna świecić coraz jaśniejszym blaskiem. Najjaśniej póki co według comperii świeci złota karta raiffeisen banku, złota karta kredytowa getinbank oraz toyota double gold. Limity tych kart przedstawiają się następująco karta raiffeisen – 150 000 złotych, złota karta kredytowa getinbank – 108 000 złotych oraz toyota double gold – 48 000 złotych i oprocentowanie odpowiednio: 17,99%, 18% i 18,50%.
- Teraz aby złotą kartę kredytowa otrzymać należy legitymować się dochodami w granicach 3-5 tysięcy złotych. Roczny koszt użytkowania takiej karty to wydatek rzędu 200 złotych, ale jeżeli właściciel złotej karty często z niej korzysta to może za jej użytkowanie zapłacić mniej. Tylko co dla osoby zarabiającej kilka czy kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie znaczy 200 złotych rocznych kosztów użytkowania złotej karty? Ale złote karty to nie tylko opłaty, ale i wymierne korzyści – stwierdził znawca tego rynku.
-
Celują w złoto
Loading...